Jak mówić by być słuchanym

Retorzy i osoby zajmujące się przemówieniami zadają sobie pytania od wielu lat co jest ważniejsze dla widowni znajdującej się na sali wykładowej. Co jest dla nich ciekawsze - czy przemówienie które jest wygłaszane na niezwykle ciekawy temat lecz w bardzo mierny lub słaby i mało profesjonalny sposób, czy też mało porywający temat, który normalnie nie porywa tłumów lecz podany w niezwykle ciekawy i nowatorski sposób? Drugim pytaniem jest to, jaką formę przekazania treści wybrać i czy zawsze wygłoszenie referatu jest najlepszym z możliwych sposobów?

 

„Osobiście pokusiłbym się o stwierdzenie, że niezbyt ciekawy temat podany w mistrzowski sposób robi większe wrażenie niż ten najciekawszy podany w sposób mierny".

 

Kwintylian, rzymski retor i pedagog w dziedzinie teorii wymowy, pierwszy płatny z kasy państwowej nauczyciel retoryki, powiedział te słowa w kontekście zadawanego pytania o istotę przemówień publicznych i nadrzędnej wartości w nich występującej. Prawdą jest, że sposób przekazywania informacji wywiera wpływ na zgromadzoną publiczność, tworząc więź między nimi a przemawiającym. Może wtedy narodzić się poczucie zaufania skierowane wobec osoby przemawiającej, dzięki czemu przekazywana przez niego treść będzie łatwiej przyswajalna. Przecież właśnie o to chodzi - ludzie przyszli na nasze przemówienie po to aby dowiedzieć się czegoś nowego, co uważają za ciekawe. Jeżeli przemawiająca osoba potrafi wzbudzić zaufanie, większa jest możliwość, że jego słowa będą odbierane jako wiarygodne, a zatem bardziej uważnie słuchane. Istnieje kilka zasad według których powinno się postępować i zwracać na nie uwagę podczas przygotowania do wystąpienia i mieć je w pamięci podczas samego przemówienia.

  • zapanuj nad nerwami - w pierwszych minutach przemówienia zdenerwowanie jest naturalne dla każdego człowieka. Z własnego doświadczenia wiemy, że te kilka minut potrafimy wybaczyć prelegentowi i nie zwracać uwagi na nerwowe ruchy lub urywany głos. O ile jednak te pierwsze kilka minut nie jest to dla nas ważne i nie wpływa znacząco na odbiór treści przemówienia, o tyle jeżeli to uczucie przedłuża się, wpływa to negatywnie na całość odbieranych wrażeń i ilość docierających do nas informacji, Wynika to z faktu, że zdenerwowanie osoby przemawiającej udziela nam się i nie potrafimy skoncentrować się na treści ważnej z naszego punktu widzenia.
  • słuchacze odbierają zachowanie przemawiającego jako skierowane do siebie - wszystkie nasze gesty są odbierane przez słuchaczy jako skierowane bezpośrednio do nich. Dlatego wszelkie gesty, takie jak na przykład nerwowe spoglądanie na zegarek mogą zostać odebrane jako bezpośrednia oznaka zniewagi lub zamknięcia przed osobami do których mówimy. Należy tego unikać, gdyż to wpływa na to, jak odbierany jest zarówno nasz wizerunek w oczach ludzi jak i ilość docierającej treści do świadomości słuchaczy.
  • ludzie lubią gdy mowa skierowana jest bezpośrednio do nich - to przy dużej ilości zgromadzonych osób jest niemożliwe ale można wybrać kilka osób do których będziemy przemawiać. Dzisiaj przeważa nieoficjalny styl przemawiania, czyli zwykłe stanie za mównicą nie jest na tyle przekonywujące dla słuchaczy. Lepsze jest utrzymywanie kontaktów z ludźmi zgromadzonymi na sali.

„Słowa mają wielką moc, jeśli nie używasz ich w nadmiarze”

Josh Billings

 

Nie bez znaczenia ma też długość przemówienia. Wartość ta nigdy nie powinna przekraczać naturalnego czasu jaki potrzebny jest na przekazanie najistotniejszych informacji zawartych w zwięzły i łatwo zrozumiały sposób. Na uczelni artystycznej znany jest pewien wykładowca którego wykłady nie cieszyły się wielką popularnością wśród studentów. Wykłady owego profesora charakteryzowały się dwiema rzeczami, które odstraszały każdego - nudnym sposobem artykułowania zdań oraz opisywaniem rzeczy prostych i mało skomplikowanych w sposób nadmiernie naukowy oraz niepotrzebnie zawiły. Niejednokrotnie zdarzało się, że proste zagadnienia dotyczące koloru były referowane po kilkanaście długich i męczących minut, przeradzających się w męczące godziny.

 

Nie trzeba dodawać, że tylko garstka studentów posiadała później skończone prace, gdyż profesor w żaden sposób nie ułatwiał komunikacji ze sobą ani nie przekazywał w jasny i klarowny sposób poleceń które ułatwiły by studentom przygotowanie projektów i prac. Na tej samej uczelni był inny wykładowca, który wszystkie polecenia wysyłał bezpośrednio na elektroniczną skrzynkę pocztową do każdego ze studentów w krótkiej notce, a jego wykłady były uzależnione od treści tematu - im mniej skomplikowany temat, tym krótszy wykład. W notce którą wysyłał każdemu studentowi, pisał że wymaga określonych rzeczy zrobionych przed określonym terminem. Do owego wykładowcy rzadko zdarzało się, aby ktoś nie przyniósł projektu w wyznaczonym terminie. Zatem sposób przekazywania informacji, wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom osób do których kierujemy swoje treści lub wymagania może wpłynąć na obopólną korzyść. Osoba która ma przygotowywać wykład lub przemówienie, zanim to zrobi, powinna pomyśleć, czy nie istnieje być może inna metoda, która w danym wypadku mogłaby się okazać skuteczniejsza. Jeżeli jednak wygłoszenie przemówienia lub referatu wydaje się nieuniknione, wtedy warto zastanowić się nad następującymi aspektami każdego dobrego przemówienia:

  • Czas dany na przemówienie nie powinien odzwierciedlać całej długości przygotowanego tekstu lub prezentacji. Jeżeli mamy czterdzieści pięć minut do zagospodarowania, powinna to być ostatni z parametrów ograniczających nasze wystąpienie. Istotniejszymi są:
  • Miejsce przemówienia - pod uwagę powinniśmy brać potencjalną wygodę (lub jej brak) osób które przyjdą nas słuchać - jeżeli wiemy, iż będą przygotowane wygodne siedzenia, przemówienie może być dłuższe, jeżeli osoby zgromadzone przez cały czas muszą stać w miejscu bez możliwości odpoczynku - przemówienie należałoby odpowiednio skrócić.
  • Należy zorientować się, w którym punkcie większego planu dnia jest przewidziane nasze wystąpienie i w zależności od tego brać poprawki na ewentualne spóźnienia.

Powinno się również brać pod uwagę stopień skomplikowania tematu jaki chcemy poruszyć. Im bardziej skomplikowany on jest, tym więcej potencjalnego czasu poświęcimy na objaśnianie zagadnień niezbędnych do zrozumienia całości merytorycznej zawartości przemówienia. Lecz może się okazać, że te rzeczy, które musimy objaśniać, przekażemy słuchaczom np. w formie ulotek na których przedstawimy trudne do słownego opisania wykresy, tabele i inne informacje do których słuchacze mogą powrócić w przyszłości brać pod uwagę też należy odpowiedź na pytanie - kto przychodzi na zorganizowane przez firmę spotkanie? Kiedy mamy już na to odpowiedź, kolejne powinno brzmieć - co dla tych osób jest najważniejsze? Co będą mieli z tego przemówienia/referatu? Pokrótce - po co mają przyjść do nas? Jaki był powód organizacji takiego przemówienia?

 

Opracowanie tych aspektów wpływających na przebieg całego przemówienia i ogólną konstrukcję merytoryczną, wpłynie pozytywnie na odbiór w oczach osób które zdecydowały się przyjść na miejsce wygłaszania przemówienia i go wysłuchać. Brak nadmiernego skomplikowania treści, rozluźniona atmosfera, kontakt z wybranymi osobami z sali – te i inne uwagi z pewnością pomogą nam przemienić każdy temat przemówienia w ciekawe i inspirujące dla innych wydarzenie.

 

 

 

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


Aleksandra Bilińska

Masz pytania? Porozmawiaj Manager ds. Organizacji Szkoleń
515 212 448 abilinska@avenhansen.pl Zadaj pytanie

Podobne artykuły

Jak mówić by być słuchanym
Oceny: 4 z 5 z 17 głosów