Jak ocenić rentowność firmy?

Stan finansowy przedsiębiorstwa stanowi o jego być albo nie być na rynku. Oczywiście  nie jest to jedyna przesłanka do prowadzenia, bądź też nie działalności gospodarczej, ale z pewnością ta, o największej sile głosu. O ile podstawowe informacje można zwyczajnie wyczytać z raportów finansowych i liczb tam przedstawionych, o tyle, w celu zlokalizowania i przeanalizowania detali, należy przypatrzyć się wskaźnikom pokazującym jakie relacje zachodzą wobec różnych wartości, które warto wziąć pod uwagę.


Jednym z najważniejszych wskaźników jest tak zwany ROS, czyli z angielskiego Return on Sale, a zatem wskaźnik rentowności sprzedaży. Przede wszystkim jego wielkość jest bezpośrednio zależna od wielkości przedsiębiorstwa a pozwala nam na uzyskanie informacji dotyczących tego jaką wysokość zysku generuje poszczególna złotówka sprzedaży. Poziom wymienionego wskaźnika zależy przede wszystkim od długości cyklu produkcyjnego. Jeśli jesteśmy w posiadaniu wiedzy, iż będzie on dość długi, a wytworzony produkt nie łatwy do sprzedaży, wpłynie to bezpośrednio na fakt, że wskaźnik będzie dość wysoki. Jeśli natomiast sytuacja przedstawiała się wręcz odwrotnie, powiedzielibyśmy o relatywnie niskim poziomie wskaźnika.


Kolejny znaczący czynnik, to ROA (Return on Assets), traktujący o wskaźniku rentowności aktywów. W tym przypadku, im będzie większy, tym tak naprawdę lepiej, ponieważ oznacza on zdolność aktywów do generowania zysków.


I w końcu, ostatni ze wskaźników: ROE (Return on Equality), oznaczający wskaźnik rentowności kapitałów własnych. Podstawową kwestią, którą warto tu podkreślić, to fakt, że wymieniony wskaźnik powinien mieć wartość wyższą od stopy inflacji, a dotyczy zależności jaka zachodzi pomiędzy zyskiem netto a kapitałem własnym. Im wyższa rentowność wspomnianych kapitałów, tym większe pole manewrów, możliwości rozwoju, czy też uzyskania wyższych dywidend.


Zazwyczaj jednak oceniając kondycję finansową firmy bierzemy pod uwagę także te wskaźniki, które pozwalają na uzyskanie informacji o płynności finansowej. I tak najistotniejszym jest wskaźnik płynności bieżącej, którego wartość uzyskujemy poprzez podzielenie aktywów obrotowych przez zobowiązania krótkoterminowe. Jeśli wyjdzie wartość niższa aniżeli 1,2 to powinniśmy się głęboko zastanowić, ponieważ będzie to oznaczało, iż działamy niejako ad hoc, nie mając wystarczających środków bieżących do spłacania codziennych zobowiązań.

 

Wskaźnik płynności szybkiej pokazuje natomiast stopień spłacania zobowiązań krótkoterminowych, aktywami o dużym stopniu płynności, a zatem nasze zapasy podzielone przez zobowiązania krótkoterminowe. Przyjmuje się, że wynik oscylujący w okolicach 1,0 jest tym prawidłowym, natomiast wysokie wartości świadczą o wysokim stanie należności. Tak naprawdę, na wskaźniki płynności bieżącej i szybkiej patrzymy pod tym samym kątem, ponieważ różnica pomiędzy nimi nie powinna być zbyt duża, żeby móc powiedzieć o pozytywnej sytuacji finansowej.


Dla upewnienia się o stanie naszych finansów, warto sprawdzić jeszcze jeden czynnik, a mianowicie wskaźnik płynności gotówkowej. W ocenie powyższego pomoże nam zsumowanie gotówki wraz z papierami wartościowymi, które są w obiegu, i podzielenie ich przez zobowiązania krótkoterminowe. Wynik, który może nas zadowolić, powinien mieścić się w granicach 0,15- 0,2. Nadmiar gotówki nie będzie cieszyć, ponieważ powoduje on powstawanie tak zwanych kosztów utraconych możliwości, które powstają gdy zbytnio skupiamy się na przeszłości, nie zauważając, możliwości, jakie niesie nam kolejny dzień.


Ci najbardziej wnikliwi, nie poprzestaną jednak na powyższym i dla spokoju sumienia, określą także sytuację zadłużeniową firmy. W takim przypadku ważne są cztery wskaźniki, a w tym czynnik ogólnego zadłużenia. Wskazuje on bowiem na udział kapitału obcego w wartości finansowej firmy. Niskie wartości oznaczają mały udział kapitału obcego, natomiast wysokie niebezpieczeństwo utraty zdolności do zwrotu długu.


Wskaźnik pokrycia majątku kapitałami własnymi to uzupełnienie wcześniejszej wartości, a jego norma powinna wynosić 0,33 do 0,43. Kolejny, a mianowicie czynnik zadłużenia długoterminowego to po prostu wskaźnik ryzyka, i jeśli jego wartość wynosi powyżej 1,0 oznacza to, że firma jest wysoce zadłużona.


Ostatnia kwestia, którą należy wziąć pod uwagę dotyczy zadłużenia kapitału własnego. Informacje o powyższym stanie rzeczy otrzymamy dzięki podzieleniu zobowiązań przez kapitał własny, dowiadując się tym samym jaka cześć środków finansowych, a więc majątku jest zabezpieczona.


Wszystkie te czynniki mogą się zlewać w jedną mało klarowną całość, ale tylko dzięki takiemu holistycznemu spojrzeniu można zdobyć pewność, że rzeczywiście jesteśmy świadomi sytuacji, w jakiej znajduje się poszczególne przedsiębiorstwo. Jest to również o tyle istotne, iż im szybciej zabierzemy się do takiej analizy, tym szybciej będziemy mogli zareagować, jeśli okaże się , że sytuacja tego wymaga.

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


Jak ocenić rentowność firmy?
Oceny: 3 z 5 z 7 głosów