Czym jest dzisiejszy relatywizm?

Naturalną tendencją jednostki jest próba tłumaczenia sobie zarówno rzeczywistości, która ją otacza jak i zdarzeń, które dzieją się i zmieniają każdego dnia. Bez powyższej umiejętności wielu z nas zwyczajnie nie poradziłaby sobie z emocjami czy napięciem jakie często towarzyszą nadchodzącym nowościom oraz związanymi z nimi  przeobrażeniom.  Wyobraźnia podpowiada nam zatem, że słusznie byłoby sobie pewne zjawiska posegregować, inne uprościć a z pozostałymi po prostu pogodzić się i przejść do porządku dziennego. Jednym, ze sposobów na powyższe jest uznanie relatywizmu za koncepcję najbardziej neutralną a tym samym odpowiadającą na największą ilość pytań.


Relatywizm, na czele ze swoim najwybitniejszym przedstawicielem, Heraklitem z Efezu głosi, że wszystko jest tak naprawdę względne i  zmienne, stając tym samym w opozycji do zwolenników dogmatyzmu a z drugiej strony sceptycyzmu. Objawia się w wielu dziedzinach, a tą wiodącą obecnymi czasy wydaje się być kategoria piękna.  Mówi się zresztą, że sztuka to pojęcie względne, a oglądając niektóre wystawy, dzieła czy rzeźby, nie sposób się z powyższym nie zgodzić. Czy sznurek na krześle jest już pięknym wytworem i twórczością artystyczną, czy tego typu mianem można określić jedynie obrazy takich postaci jak Matejko. Relatywizm odpowiada nam na to pytanie, twierdząc, iż obydwa ‘dzieła’ mogą znaleźć swoich zwolenników oraz najżarliwszych orędowników.


Relatywizm objawia się również w ludzkiej moralności. Staliśmy się odważni, czy wręcz ryzykowni w swoich zachowaniach a także przekraczaniu kolejnych granic i tabu. Nasze działania i aktywności, mają się nijak do tych sprzed dwudziestu lat i wcale nie wywodzi się to jedynie z faktu iż dokonał się olbrzymi postęp technologiczny, ale to my jako społeczeństwo codziennie odważamy się na coś nowego, co jeszcze wczoraj wydawałoby się nie do pomyślenia a tym bardziej realizacji. Teraz nie dziwi i nie szokuje nas to, że sąsiad nie przyjmuje księdza po kolędzie, że współczesna kulturowość pozwala na świętowanie Halloween i Walentynek, zapominając tym samym o goździkach z okazji Dnia Kobiet. Relatywizm głosi, że tak właśnie przedstawia się ludzka egzystencja i nie ma powodów, aby się temu dziwić czy przeciwstawiać, w zamian zaś przyjąć jako fakt, stwierdzenie, iż nie istnieje nic takiego jak stałe wartości moralne, które przecież ulegają diametralnym przeobrażeniom, często przecząc zupełnie tym poprzednim. Powyższe, jest również głęboko spokrewnione z kulturą, którą cechuje różnorodność, będącą obecnie dość ściśle powiązaną z przemieszczaniem się ludzi. Dość niedawno jeszcze uważano, że wszystkich tych, którzy nie mogą się pochwalić zbytnią tolerancją należy wysłać na tydzień do Londynu, gdzie spotkają, podobnie jak zresztą w Nowym Yorku mieszaninę wszelkich kultur i narodowości. Obecnie jednak chyba niekoniecznie trzeba wybierać się do wspomnianych metropolii, ponieważ również na naszym rodzimym  podwórku można spotkać barwne postaci, które nie do końca wydają się już takie kolorowe i odmienne, wtapiając się powoli w ten nie zawsze już tylko owiany szarościami tłum.


Istnieje jeszcze jeden rodzaj relatywizmu, który można by określić mianem naukowego czy też poznawczego. Skoro wszystko jest względne i zmienne to tym samym dotyczy to także informacji i danych jakie non stop do nas docierają. I może rzeczywiście jest w tym jakieś ukryte ziarnko prawdy, gdyż najpierw mówi się nam, że margaryna jest zdrowa, po to by po kilku latach okazało się, że jednak masło. Przykład trywialny, ale doskonale obrazujący relatywizm prawd. Zresztą nie koniecznie należy zwracać się ku tak prostym przypadkom, wystarczy zatrzymać się na chwilę przy historii. Wydawać by się mogło, że nie ma nic bardziej oczywistego i wiarygodnego od faktów, które po prostu mają miejsce, czy aby jednak na pewno? Przecież już wielokrotnie okazywało się, że bohater okazał się zdrajcą, prawda historyczna miała swoje podwójne dno, a naród uciskany, nie do końca taki bezbronny czy niewinny.


Wydaje się zatem, że jeśli nie chcemy się dać zwariować, czy popaść w skrajności, odwołujemy się do relatywizmu, który zostawia pewne pole podopisu dla każdego poglądu, nie negując przy tym, ani nie faworyzując żadnej racji czy prawdy.

[MOBILE]

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


 

AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:

Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.

Link do artykułu »

 


 

Podziel się spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat opisywanego zagadnienia.

 

 
Czym jest dzisiejszy relatywizm?
Oceny: 4 z 5 z 64 głosów