Koniec tradycyjnej reklamy?

Reklamy już od dawna przestały jedynie pełnić rolę przekazywania informacji. Oczywiście, nadal służą temu celowi, lecz styl w jakim to robią, daleko odchodzi od dawniej znanych sposobów przedstawiania i promowania swojego produktu. Wcześniej wystarczyło umieścić nazwę oferowanej usługi czy dobra, odpowiednio dobrać kolory i wykonać wszystkie czynności jakie dobry grafik musiał znać by zadowolić specjalistę od marketingu. Jednocześnie klient nie był zbyt wymagający – reklama to reklama, nie musiała pobudzać do refleksji, nie dawała nikomu do zrozumienia, że posiada drugie dno. Dopóki spełniała swoją podstawową rolę, wszyscy byli zadowoleni. Dziś uległo to diametralnej zmianie – funkcja reklamy to nie tylko promocja naszej marki. Sposób w jaki to robi, to druga najważniejsza rzecz. Reklama musi jakoś prowokować. Powinna wzbudzać u odbiorcy chwilowe poczucie zakłopotania, aby następnie, dzięki wykreowanemu obrazowi, przekazać dane treści. Reklama w dzisiejszej formie czerpie ze wszystkich innych mediów – internetu, telewizji, sztuk widowiskowych, ucieka się po inspiracje do świata mody i ciągle rozwijających się nowych technologii. Przyjrzyjmy się trzem kampaniom reklamowym, które zadziwiły swoim stylem i innowacyjnością w podejściu do tematu.


Na pierwszy ogień pójdzie kampania reklamowa, która promowała firmę DHL. Co było w niej takiego niezwykłego? Wyobraźmy sobie modelki ubrane w srebrzyste tiule i złociste suknie. Takie stroje balowe już z daleka zwracały uwagę uczestników Tygodnia Mody, gdyż właśnie wtedy miała miejsca ta nietypowa promocja. Rozkloszowane sukienki i fantazyjne kapelusze skutecznie przyciągały wzrok wyrazistym stylem i kontrastowym zestawieniem barw. Piękny widok i ciekawość powodowała, iż każdy chciał przyjrzeć się wymyślnym strojom z bliska. Nie mniejsze wtedy było zdziwienie wszystkich ludzi, którzy podeszli na tyle blisko, by zobaczyć, że wszystkie stroje zostały uszyte z materiałów do pakowania przesyłek. To, co z daleka wyglądało na tiul, było w istocie folią bąbelkową, a zamiast aksamitnych kapeluszy i jedwabnych gorsetów połączono ze sobą fragmenty papieru do pakowania oraz taśmy samoprzylepnej, Te dziwne w swym stylu i niecodzienne pod względem materiałów jakie użyto na ich produkcję zostały wykonane we współpracy z jednym z najsłynniejszych niemieckich projektantów – Michaelem Michalskym. Wybór tematu nie dziwi jednak - DHL jest ścisłe powiązania ze światem mody (DHL jest oficjalnym partnerem logistycznym Tygodnia Mody), a poza tym, miała reklamować firmę w ramach międzynarodowej kampanii.


FedEx znana jest chyba każdemu człowiekowi, nawet tym którzy z tą firmą kurierską nigdy osobiście nie mieli do czynienia osobiście. Ich popularność może wynikać między innymi ze sposobu, w jaki podchodzą do kwestii promocji własnych usług. Firma zamiast stosować billboardy wyposażone w możliwość wyświetlania ruchomego  czy trójwymiarowego obrazu, poszła w inną stronę. Lepiej bowiem jest oprzeć się na dobrym i niewystępującym wcześniej, a zatem ciekawym i innowacyjnym pomyśle, aniżeli powtarzać rozwiązania konkurencji, o których nikt nie wspomnie. Firma postanowiła wyprodukować swój billboard ze zwykłego papieru. Ta kampania promocyjna została dostosowana do odpowiedniego miejsca i odpowiedniego czasu - zdjęcie kuriera, który chroni przesyłkę przed pryskającym spod kół samochodów błotem, zaprezentowano mieszkańcom Manili wraz z rozpoczęciem pory deszczowej.  Oto przykład, jak normalnie uważane za złe warunki można wykorzystać na swoją korzyść. Pomysł ten bowiem nie wypaliłby, gdyby nie chlapiące spod kół zabrudzenia, przejeżdżających drogą samochodów. Zdjęcie kuriera chroniącego paczkę umieszczone wysoko nad ziemią nie nasuwało by żadnych skojarzeń. Może poza tym, że ktoś chce mu ukraść paczkę, którą niesie. Lecz zastosowanie iście banalnego pomysłu w odpowiednich warunkach nie pozostaje bez echa – prawdziwe błoto zbierające się na dole dużego plakatu sugeruje właśnie, co robi kurier. W okresie wzmożonych opadów nigdy nie brakuje błota, dzięki któremu billboard nabierał właściwego znaczenia. Któż bowiem zwróciłby uwagę na kuriera unoszącego wysoko przesyłkę, gdyby zabrakło zabrudzeń u dołu plakatu?


Ostatni pomysł na innowacyjną reklamę, czerpiącą tym razem inspirację ze świata przedmiotów trójwymiarowych, a dokładniej – z zalet rzeźbiarstwa i manipulacją wrażeń wzrokowych, zastosowała firma Pattex, znana z produkcji swoich klejów. Czym była ich reklama? Jej tematem było ogromnych rozmiarów, czarne naczynie ze złocistymi malowidłami, stylizowanymi na starożytne zdobienia, takie jakie znamy z antycznych waz. Przedmiot ten stanął na samym środku parkowej alejki. Pierwsze złudzenie wzrokowe wzbudzała już sama odległość widza od tego nietypowego elementu otoczenia. Waza bowiem wyglądała szczególnie imponująco, gdy patrzyło się na nią z daleka. Działo się to za sprawą tego, że metalowe stojaki stawały się wtedy zupełnie niewidoczne i można było odnieść wrażenie, że eksponat unosi się na jakiejś wysokości nad ziemią, uzyskując jednocześnie efekt lewitacji. To wszakże nie jest jedyna niespodzianka, jaką firma zaoferowała przechodzącym obok spacerowiczom. Prawdziwie doskonałym pomysłem, który wykorzystywał idee marki produkującej kleje z wrażeniami wzrokowymi było takie wykonanie wazy, że z każdej strony wyglądała ona inaczej. Wygląd jej nie został pozostawiony przypadkowi – z jednej bowiem strony, rzeźba wyglądała na rozbitą. Zobaczyć można było poszczególne jej kawałki. Z innej strony natomiast, rzeźba z powrotem jakby składała się w całość. To było najbardziej zaskakujące dla wszystkich obserwatorów spacerujących spokojnie alejkami. Jakże niespotykany wcześniej i niezwykle ciekawie przedstawiony pomysł. Firma produkująca kleje nie mogła lepiej przedstawić swojego głównego atutu, czym niewątpliwie jest wysoka jakość swoich produktów. Widowiskowa reklama kleju zaskoczyła wielu spacerowiczów i wywołała dużo szumu wokół marki.


Jak widać na tych trzech przykładach, współczesna reklama może czerpać inspirację z dowolnych dziedzin życia. Może być prosta, wręcz banalna, ale idealnie dostosowana do warunków otoczenia. Może być również pokazem tego, co można zrobić z materiałami, które wcześniej nie pełniły innej, poza im dedykowanej, roli. Reklama to więcej niż proste przekazanie informacji. Dziś stanowi połączenie wytworów ludzkiej wyobraźni z niecodziennymi skojarzeniami i niespodziewanymi elementami sztuki. 

 

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


 

AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:

Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.

Link do artykułu »

 


 

 

Aleksandra Bilińska

Masz pytania? Porozmawiaj Manager ds. Organizacji Szkoleń
515 212 448 abilinska@avenhansen.pl Zadaj pytanie

Podobne artykuły

Koniec tradycyjnej reklamy?
Oceny: 3 z 5 z 16 głosów