Jeszcze pół roku temu byłem przekonany, że moje miejsce jest raczej w cyrku - w osobliwej galerii niezwykłości, obok zjawisk, które budzą ciekawość, ale nie mieszczą się już w naszej wyobraźni. Byłbym tam obok małpki kapucynki i słonia z dwiema trąbami - ja, mówca motywacyjny i trener biznesu bez głosu, bez możliwości wypowiedzenia choćby jednego zdania.
Ale to już było.
Dziś droga zmagań o siebie, mój powrót, moja historia prowadzą mnie bardziej do grona tych, którzy mimo utraty naturalnych darów nie przestali robić tego, co było sensem ich życia. Ludzi, którzy po radykalnej zmianie nie zrezygnowali z pasji, pracy i wpływu. I nadal robili swoje.
Jestem nieco onieśmielony towarzystwem, u boku którego dziś stoję.
✨Ludwig van Beethoven - głuchota, a jednak muzyka.
✨Stephen Hawking - bezwład ciała, a jednak kosmos.
✨Nick Vujicic - bez kończyn, a jednak inspiracja.
✨Frida Kahlo - ból ciała, a jednak sztuka.
✨Franklin D. Roosevelt - paraliż, a jednak przywództwo.
✨Ray Charles - ciemność, a jednak dźwięk.
I ja, który straciłem mowę, a jednak mam Ci tyle do powiedzenia. Nauczyłem się w końcu nowej.
Właśnie o tym opowiadam na scenie. O powrocie do działania, gdy to, co było, musi odejść. O odbudowie znaczenia, gdy narzędzia, na których opierało się życie i praca, znikają. O zachowaniu sensu, gdy wszystko trzeba zbudować od nowa. I o tym, że można nadal robić swoje - inaczej, z pasją, prawdziwie.
Bywają momenty, gdy to, co dotąd działało, traci swoją moc. Gdy zmiana odbiera pewność, sprawczość i znany grunt pod nogami. Wtedy pojawiają się pytania ważniejsze niż „co robić”: jak pozostać sobą i nadal iść dalej, gdy rzeczywistość nie jest już taka jak wcześniej? Jak nie stracić sensu, gdy znikają punkty odniesienia?
Dziś stoję przed Tobą i mówię. Inaczej niż kiedyś. Inaczej, nie gorzej. Dlatego ta historia trafia w samo centrum tego, czego potrzebujesz w zmianie: doświadczenia, że można działać dalej; odwagi, by iść drogą bez mapy; determinacji, by nie zatrzymać się w pół drogi, gdy zostawiasz za sobą to, co towarzyszyło Ci przez lata. Motywacji, która mimo wątpliwości mówi: idziesz dalej. Nadziei, która nie obiecuje „tego, co było”, lecz pokazuje, że może być inaczej i nadal ma sens.
Jeśli chcesz usłyszeć, jak wygląda powrót, gdy wszystko trzeba zbudować od nowa - spotkajmy się w tej historii podczas konferencji, spotkania firmowego lub wystąpienia specjalnego.
Wojciech Szewczykowski