Poprawna mowa a UZUS

Chcąc wyrazić swoje myśli w jak najkrótszy sposób, możliwie w miarę zwięźle i w syntetycznym przekazie, często popełniamy błędy, o których istnieniu byśmy się nie spodziewali. Będąc w towarzystwie osób zaznajomionych z tematem, zostaniemy najprawdopodobniej grzecznie poprawieni, w momencie gdy popełnimy jakiś błąd językowy. Dużo osób nie wie jednak, w jaki sposób pojawiają się owe reguły, którym podporządkowywać się należy. Mowa o UZUSie językowym. Jak często uświadamiamy sobie, jakimi rodzajami słów posługują się najbliższe nam osoby, oraz my sami, i jak ma to się zarówno do norm wzorcowych, oraz do wchodzących w skład UZUSu nowych wyrażeń?


UZUS stanowi przyjęty w danej społeczności sposób posługiwania się systemem językowym. Ustalone w jego ramach zwyczaje uważa się za poprawne i wymagane w używaniu języka. UZUS ustala również reguły łączenia jednostek języka. Kształtowanie się formy językowej jest uzależnione właśnie od tego aspektu  – jeśli pewne elementy, początkowo uznawane za niepoprawne, staną się szeroko rozpowszechnione, a tym samym zaczną należeć do uzusu, to uzyskają one status poprawnych w ramach normy użytkowej, skąd po jakimś czasie mogą przejść do normy wzorcowej. Im częściej w języku pojawia się błąd językowy w kontekście wcześniej przyjętych reguł i jeśli owe wcześniejsze reguły zostają z czasem zapominane i mniej chętnie używane, to wcześniejszy błąd zamienia się w nowo ustaloną wzorcową regułę mówienia. UZUS można zatem rozumieć jako wciąż rozwijający się, uzależniony od obecnie używanych wyrażeń i zwrotów, system, od którego obecnej formy uzależniona jest norma wzorcowa naszej mowy. Nasze obecnie popełniane pomyłki lub używanie zwrotów popularnych, a innych od wzorca, kształtuje przyszły UZUS.


W języku współcześnie istnieje wiele słów, uważanych za zwroty wzorcowe, które są wynikiem powszechnie używanego błędu. Popularnym przykładem ukazującym to, jak powszechnie używany błąd powoli zastępuje wcześniej wzorcowy przykład, jest używanie zaimka wskazującego - tę lub tą. Jak gramatycznie poprawnie powinno wyglądać używanie tego zaimka?


Ukażę to na przykładzie. Które zdanie jest poprawne – „Podaj mi tą książkę” czy „widziałem Cię z tą książką”? Otóż poprawna odpowiedź to ta druga - widziałem Cię z tą książką. Zaimka wskazującego tą używa się tylko w połączeniu z narzędnikiem - (z) kim, (z) czym? z tą książką. Z drugiej strony, z jakiego powodu podaj mi tą książkę jest niepoprawnie? Ponieważ w połączeniu z biernikiem (a książka przybrała tutaj właśnie taki przypadek) używamy w liczbie pojedynczej zaimka wskazującego tę - kogo, co? tę książkę. W formie pisanej używamy tę - w połączeniu z biernikiem, a tą – w połączeniu z narzędnikiem, zatem: lubię tę osobę, ale lubię się z tą osobą.


A jak używane to jest na co dzień? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że większość ludzi których spotykam i z którymi mam przyjemność rozmawiać, używa zaimka wskazującego tą. Niezależnie od tematu rozmowy, jeżeli kontekst wymaga użycia tego zwrotu, decyzja zawsze pada niezmiennie na tą. Dotyczy to głównie młodszych osób. Większość starszych osób, dobrze wykształconych, używa formy zaimka wskazującego tę. Spotkałem się z przykładem człowieka, który szczyci się znajomością wzorcowego sposobu mówienia przy każdej okazji, akcentując wyraźnie używanie języka zgodnie z normą. Jednak znaczna część osób, młodsze i starsze, używają niepoprawnej formy. I nie ma w tym nic złego, jak mi się wydaje - język jest systemem ciągle ewoluującym, tworzonym przez ludzi go używającego. Jeżeli większa ilość osób używa złej formy, po pewnym czasie UZUS zmieni się na rzecz nowego nawyku. Od tego czasu forma zaimka wskazującego tą będzie uważana za poprawną. Oczywiście dopóki istnieje stara norma, ludzie powinni przestrzegać jej zasad, jeżeli nie chcą mieć opinie człowieka ignorującego powszechnie uznane wzorce.


Innym przykładem słów powszechnie używanych i z czasem wchodzących do powszechnego użycia są wyrazy obce, czyli tzw. zapożyczenia językowe. Przykładów jest dużo - burmistrz, z języka niemieckiego Burgmeister – przejęcie słowa i znaczenia (przewodniczący miasta), spolszczenie pisowni. Drugi przykład –mecz, z języka angielskiego match - przejęcie słowa i znaczenia (starcie sportowe), spolszczenie pisowni. Przykłady można mnożyć. Słowa te funkcjonują w naszym języku i jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Słowo weekend również jest zapożyczeniem – swego czasu chciano użyć polskiego zamiennika, oznaczającego dokładnie to samo. Jednak ze względu na ogromną popularność i niejako wtopienie się w nasz język zwrotu weekend, próba ta nie udała się.
Jak to się odnosi do naszej codzienności? Obecnie również jesteśmy świadkami pojawiania się kolejnych zapożyczeń, które na naszych oczach wchodzą do powszechnego użytku. Jako osoba będąca na bieżąco z technologią związaną z grafiką, widzę, jak do Polskiego języka wchodzą takie słowa, jak np. tablet, oznaczający urządzenie do rysowania w programach graficznych lub oznaczający nowy rodzaj przenośnych komputerów pozbawionych klawiatury. Jak poprzednio, przykładów jest wiele, w zależności od sfery życia, będącej kontekstem rozważań.


Od nas samych zależy to, czy będziemy mówić poprawnie, tak jak wymaga od nas wzorzec językowy, lub dalej używać będziemy form nam bliskich, lecz niepoprawnych. Jednak należy mieć na uwadze, że język to system, który nieustannie się zmienia – to wytłumaczenie faktu, dlaczego dziś nie piszemy i nie mówimy jak ludzie sprzed dwóch wieków. To, co dziś jest rażącym błędem w wymowie, za kolejne sto lat może okazać się normą wzorcową i odwrotnie – to co dziś jest normą, w przyszłości będzie archaizmem, skamieliną, którą używać będą wyłącznie puryści językowi.

[MOBILE]

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


 

AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:

Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.

Link do artykułu »

 


 

Podziel się spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat opisywanego zagadnienia.

 

 
Poprawna mowa a UZUS
Oceny: 4 z 5 z 7 głosów