Magiczne miejsce w każdej firmie: dział personalny

Są takie piętra, czy pokoje w firmie, które owiane są pewną dozą tajemnicy, a przechodząc obok targają nami często dość sprzeczne emocje. Takie nie do końca sprecyzowane uczucia, mogą być związane zarówno z naszymi osobistymi doświadczeniami związanymi ze wspomnianym miejscem, czy też stanowić sumę przeżyć i opowieści innych, często wręcz będąc przekształcanymi w niemalże mityczne legendy. Oczywiście, wiele z powyższego należy potraktować z przymrużeniem oka, ale rzeczywiście jest jedno miejsce, bez którego nie obędzie się żaden zatrudniony, ba: nawet kandydat do pracy, a jest nim dział personalny.


Dział personalny w firmie jest jednym z tych nielicznych, które mają za zadanie pełnić ogromną ilość funkcji i które krzyżują drogi wszystkich bez wyjątku. Aby zrozumieć ten ogrom, warto przyjrzeć się trzem najczęściej zauważalnym w przedsiębiorstwach modelom funkcjonowania działów personalnych.


Pierwszy z typów, model pasywny skalania się głównie ku wykonywaniu tych zadań, które są zupełnie niezbędne do tego, aby firma działała przede wszystkim legalnie. Pracownicy zatrudnieni w potocznie nazywanych: „kadrach”, mają prawo w pigułce tak zakodowane w głowach, że nie muszą praktycznie sięgać do kodeksu pracy, czy innych dokumentów regulujących sprawy pracownicze, a zakres ich działalności skupia się przede wszystkim na: prowadzeniu akt pracowniczych, dbaniu o badania i szkolenia bhp, raportowanie do Zus-u i urzędów skarbowych, opracowywanie regulaminu pracy i wynagradzania, przygotowywaniu wszystkich dokumentów związanych z zatrudnianiem: w tym umów, świadectw pracy, czy wszelkich niezbędnych zaświadczeń, naliczanie i przelewanie wynagrodzeń, nanoszenie i monitoring urlopów i absencji pracowniczych, czy też dokumentów dla tych którzy przechodzą na emeryturę bądź rentę. Jak łatwo można zauważyć, funkcjonowanie działu personalnego w takiej formie, skupia się jedynie na niezbędnym minimum i jest możliwe, jedynie w mikro przedsiębiorstwach, gdzie wymienione czynności wykonuje zazwyczaj jedna i ta sama osoba. O wiele lepiej przedstawia się sytuacja określająca drugi z modeli, a mianowicie, reaktywny. Oczywiście podstawę działań, stanowią zadania realizowane w modelu pasywnym, ale wartością dodaną są reakcje działu na te potrzeby, które w danym momencie pojawią się w firmie. Mogą one dotyczyć: szkolenia pracowników, obejmować controlling personalny, czy też uczyć jakie są modele zarządzania kadrami wśród kierowników liniowych. To, co zazwyczaj da się zauważyć jeśli chodzi właśnie o ten model działania działów personalnych, to fakt, ze z czasem, reagowanie na pojawiające się potrzeby staje się nie wystarczające. W miarę rozwijającego się wciąż przedsiębiorstwa, nie można sobie pozwolić jedynie na odpowiadanie na zaistniałe już sytuacje. Prędzej, czy później, przedsiębiorstwo, dochodzi do wniosku, że planowanie działań, podejmowane decyzji zawczasu, zaoszczędzi wielu nerwów i  niepotrzebnego chaosu.
Ostatni z proponowanych modeli, stanowi kumulację najlepszych wydań tych poprzednio opisanych wraz z dodatkiem w postaci planowania, przewidywania tego co może być istotne za miesiąc czy rok. Cele działu personalnego są skorelowane z działaniami i polityką całego przedsiębiorstwa a co więcej, opierają się nie tylko na  świadomości jakie są zalety szkoleń pracowników, ale również jak mogą się one przełożyć na bezpośrednie wykonywanie obowiązków czy też ja istotna jest sztuka podejmowania decyzji menadżerskich. W modelu aktywnym liczy się zatem wszystko i żaden aspekt organizacji nie jest pomijany, ponieważ to mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której nie można już dłużej przewidywać a jedynie reagować, a to stanowiłoby przecież krok w tył.


Znając już typowe zadania stawiane przed działami personalnymi, zastanówmy się dlaczego u tak wielu osób wzbudzają one silne emocje. Przede wszystkim, jest to związane z faktem, że już na samym wstępie to właśnie od tych komórek przedsiębiorstwie zależy nasze być albo nie być w firmie. Wysyłając nasze dokumenty aplikacyjne, zamawiamy przecież wszystkie możliwe tajemne moce, prosząc aby to właśnie nasze cv, rzuciło się najbardziej w oczy. Kiedy nasze marzenia okażą się prawdą i zostaniemy zaproszeni na rozmowę, zazdrościmy tej zrelaksowanej pani po drugiej stronie biurka jej spokoju ducha, a ta nie zdaje sobie nawet sprawy jak bardzo pragniemy mieć już tę świadomość, że jesteśmy zatrudnieni. Na tym się jednak nie kończy, bowiem już w trakcie pracy niejednokrotnie przemyka nam przez myśl, jak fajnie byłoby choć na chwilę znaleźć się wewnątrz działu personalnego i dowiedzieć ile zarabia Kowalski oraz jaką premię dostaniemy w tym miesiącu. Nasze emocje wynikają zatem ze świadomości ogromu wiedzy jaką posiadają pracownicy kadr oraz oczywiście tego, że te informacje dotyczą właśnie nas. Co można zrobić, aby łatwiej nam się przechodziło koło „tajemnych pokoi”? Pracownicy zazwyczaj wybierają dwa najprostsze rozwiązania: pierwsze: pracują tak, aby nie można było podważyć ich kompetencji, a drugie: zaprzyjaźniają się z Panią Asią z kadr.

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


 

AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:

Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.

Link do artykułu »

 


 

 
Magiczne miejsce w każdej firmie: dział personalny
Oceny: 3 z 5 z 16 głosów