Czy wiesz, kiedy powiedzieć „nie” w sytuacjach biznesowych?

Podczas spotkań biznesowych, zwłaszcza z nowymi kontrahentami, czy też w trakcie prowadzenia negocjacji strategicznych na gruncie prowadzonej działalności gospodarczej, należy wykazać się daleko idącą dyplomacją, znajomością technik negocjacyjnych i perswazji. Jednocześnie trzeba też wiedzieć, kiedy przyjąć asertywną postawę, nie urażając swoim oporem rozmówcy. Czy wiecie, kiedy można, a nawet trzeba powiedzieć „nie” w sytuacjach biznesowych?

 

Owocna współpraca na równych zasadach

We współpracy biznesowej zawsze trzeba dbać o własne interesy i spełnianie potrzeb swojej firmy, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co mówi i robi nasz kontrahent. Nie można dopuścić jednak do sytuacji, w której to tylko my, jako jedna ze stron negocjacji, będziemy zachowywać się pasywnie, albo wręcz ustępować partnerom biznesowym tylko po to, aby współpraca trwała i pomiędzy stronami utrzymane zostały pozytywne relacje.

W efekcie może się okazać, że partner korzystając na naszym „miękkim sercu” i skłonności do ustępowania, wykorzystuje naszą niestabilną pozycję i osiąga sukcesy w swojej działalności gospodarczej. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do podpisywanej umowy czy ustaleń poczynionych ustnie podczas rozmów biznesowych, zawsze powinniśmy o tym podyskutować, przemyśleć wszystko na osobności, zamiast godzić się na często bardzo niekorzystne dla nas warunki, myśląc przy tym, że jakoś to będzie...

W biznesie jest tak samo jak w życiu prywatnym - zawsze coś może pójść nie tak. Nie możemy w każdym przypadku liczyć na prostolinijność i niezachwianą uczciwość kontrahentów. Wszystko może się zdarzyć, dlatego w momencie, kiedy nasza intuicja podpowiada nam, że negocjacje podążają w złym kierunku, a głos rozsądku każe nam zaprzestać podpisywania kontraktów, tak właśnie powinniśmy zrobić. Lepiej odmówić kolejnym wymaganiom i nawet zerwać całą umowę, niż później przez lata narzekać na podpisanie negatywnych warunków umownych.

 

W czym przejawia się asertywność w biznesie?

Asertywność często jest mylnie utożsamiana z okazywaniem głośno swojego niezadowolenia, z byciem niegrzecznym i nieuczynnym. Tymczasem mówienie „nie” wymaga po prostu szczerego podejścia do każdej sprawy i umiejętności wyrażania swojego zdania w sposób jasny i skuteczny. Nie można godzić się na wszystko, ponieważ inni będą nas wówczas jedynie wykorzystywać.

 

Kiedy warto powiedzieć nie?

W kontaktach biznesowych trzeba być twardym, za wszelką cenę bronić swojego stanowiska i poglądów. Nie można dać się wytrącić z równowagi. Umiejętność zachowania tak zwanego „chłodnego umysłu” jest bardzo cenna w kontaktach z kontrahentami.

W wielu sytuacjach, do jakich może dojść w biznesie, warto zdobyć się na krótkie, ale jakże wymowne słowo „nie”. Na pewno trzeba odmówić wtedy, gdy negocjowany kontrakt zakłada, że nasza strona będzie miała więcej pracy i obowiązków do wykonania, niż druga, przy jednoczesnym utrzymaniu tego samego poziomu wynagrodzenia dla obu stron. Często bywa tak, że przy ustalaniu umowy wszystkie warunki nam odpowiadają i godzimy się na jej podpisanie. W toku dalszych prac może się jednak okazać, że będziemy musieli poświęcić więcej czasu i energii, aby zrealizować kontrakt, a podział wynagrodzenia pozostanie niezmieniony. Wtedy trzeba powiedzieć „nie” i ewentualnie renegocjować umowę.

W negocjacjach biznesowych często trzeba ustalić kompromis finansowy. Sprzedając produkty czy usługi, chcemy wziąć za nie jak najwięcej, a kupujący chciałby zapłacić jak najmniej. Pośrodku oczekiwań obu stron leży konsensus, na który możemy wyrazić obopólną zgodę. Wcześniej powinniśmy ustalić minimalną stawkę, poniżej której nie chcemy i nie możemy zejść, ponieważ stanie się to dla nas kompletnie nieopłacalne. Nie dajmy się przekonać, że jest inaczej i postawmy sprawę jasno - albo druga strona zaoferuje stawkę możliwą do zaakceptowania, albo z umowy nic nie wyjdzie.

Asertywnością należy wykazać się przy ustalaniu wszelkich kwestii finansowych. Nie można bez końca przedłużać terminu płatności i kredytować tym samym kontrahenta lub klienta. Musimy wiedzieć, że tracimy na tym my i nasza firma, co nie powinno mieć miejsca. Jeśli tak się dzieje, najlepiej odmówić dalszego oczekiwania na płatność i postawić ultimatum klientowi, że jeśli nie zapłaci, będziemy musieli rozpocząć windykację długu.

Czy wiesz, kiedy powiedzieć „nie” w sytuacjach biznesowych?
Oceny: 0 z 5 z 0 głosów