Artykuł: Szkolenia pracownicze, dobrobyt czy strata czasu?

Uczymy się przez całe życie, ten frazes stał się już dość oklepany, ale pomimo wszystko jest nadal prawdziwy. Poprzez rozwój nie rozumiemy bowiem jedynie uczęszczania do szkoły, czy też na kolejne studia podyplomowe. Z wiekiem, nabywamy również coraz to nowych doświadczeń życiowych, uczymy się schematów w jakich przyjdzie nam się poruszać, popełniamy błędy, z których zazwyczaj wyciągamy wnioski, jesteśmy delegowani na różne szkolenia pracownicze.

 

 

To tak tytułem wstępu, a teraz przejdźmy do meritum. Czy rzeczywiście nabywamy nowych umiejętności w naszych miejscach pracy, jak przedstawia się sytuacja szkoleń pracowników w polskich firmach? Pomimo, że sprawa nie wygląda do końca pozytywnie, to należy śmiało stwierdzić, że na pewno rozwija we właściwą stronę. Oto wnioski jakie można wysunąć z obserwacji:

  • Pomimo, że funkcja szkoleniowa jest niezwykle istotna w działalności działu zarządzania zasobami ludzkimi, to jest jednak dość zaniedbywana
  • Szkolenia częściej mają miejsce w firmach prywatnych pochodzenia zagranicznego, aniżeli tych rodzimych, czy państwowych
  • Zauważa się również małą liczbę godzin predestynowanych na szkolenia;
  • Firmy przeznaczają małą ilość pieniędzy na kształcenie
  • Pracownicy często traktują szkolenia jako zło konieczne, ponieważ wiążą się one z koniecznością wyjazdów, a tym samym zostawiania rodziny
  • Wyniki badań przeprowadzonych w polskich firmach, wskazują, że pracownicy uważają szkolenia przeprowadzane w ich miejscach pracy za mało merytoryczne i efektywne

To był ten cień, który kładzie się na sytuację istniejącą w polskich firmach, ale tak jak zaznaczyłam na początku, zauważalna jest znaczna poprawa świadomości osób organizujących jak i uczestniczących w szkoleniach. Są oni coraz częściej przeświadczeni o licznych korzyściach, które wiążą się z kształceniem pracowników, a do pozytywów możemy z pewnością zaliczyć takie czynniki jak:

  • Jest to sposób motywacji zatrudnionych
  • Pozwala uświadomić zainteresowanym, iż firma traktuje ich poważnie, ponieważ inwestuje w nich
  • Może poprawić komunikację w zespole
  • Wiąże pracownika z firmą
  • Wzbogaca firmę, która posiada osoby przeszkolone, kompetentne, mogące się tym samym podejmować coraz bardziej złożonych zadań
  • Buduje pozytywny wizerunek nowoczesnej firmy, dbającej o swoich podopiecznych
  • Ułatwia pracownikom wchodzenie w nowe sytuacje, pomaga zniwelować strach przed zmianami

Tak naprawdę, dzięki kształceniu osób zatrudnionych, zyskują nie tylko oni ale także sama firma, która jest postrzegana jako innowacyjna, zdolna do wprowadzania zmian w organizacji. Powoduje to także możliwość tworzenia oraz rozwijania komunikacji, którą można przećwiczyć i oswoić właśnie na szkoleniach. Co więcej, delegowanie pracowników do uczestnictwa w różnego rodzaju kursach, powoduje, ze władza w firmie przestaje być centralna, a rozproszona na wielu zatrudnionych, którzy nabywają coraz to bardziej zaawansowanych kompetencji. To zaś, pozwala na rozwijanie struktury samozarządzającej, gdzie po prostu dobrze naoliwiona maszyna, zaczyna sama na siebie pracować. Istotna jest oczywiście rola i poczucie samego pracownika, który rośnie w oczach, kiedy zda sobie sprawę jak firma w niego inwestuje a tym samym, jakie pokłada w nim nadzieję i przed jakimi stawia możliwościami.

 

Pozytywy zdają się nie mieć końca, dlaczego więc istnieją firmy, które nie korzystają z możliwości szkolenia swoich podwładnych? Przede wszystkim takie organizacje mogę nie zdawać sobie zupełnie sprawy z istoty i roli edukowania w funkcjonowaniu firmy. Co więcej, obawiają się kosztów takiego przedsięwzięcia, bądź uważają, że jest wiele innych istotnych spraw, na które należy wykładać fundusze. Negatywne nastawienie do uczenia się może też wynikać z wcześniejszego doświadczenia, kiedy to firma starała się szkolić swoich pracowników z bardzo miernym skutkiem. Ale to nie koniec dywagacji, są także tacy, którzy zwyczajnie obawiają się, że przeszkolony pracownik, ‘zabierze’ zdobyte umiejętności i bogatszy o nową wiedzę i doświadczenie zasili szeregi konkurencji. I w końcu ostatni czynnik, który hamuje rozwój polityki szkoleniowej w organizacji. Istniej grupa szefów, którzy są przeświadczeni, że pracownicy sami winni wykazać się inicjatywą i w zakresie własnym planować i opłacać dodatkowe kursy szkoleniowe.

 

Czy warto się więc szkolić? Jak najbardziej tak! Przecież sprzyja to nie tylko pozyskiwaniu kolejnych kompetencji zawodowych, ale również pozwala na nasz rozwój osobisty i poszerzanie umiejętności własnych. Poza tym pracownik, może traktować szkolenia nie tylko jako możliwość ewaluacji i rozwoju, lecz również pewnego rodzaju wynagrodzenie ze strony firmy, jak również drogę do kolejnych zmiany, takich jak chociażby możliwość awansu. Ja, po uczestnictwie w kolejnym kursie, zawsze wychodzę z niego nie tylko bogatsza w nową wiedzę, ale również zadowolona z siebie i dowartościowana.

 

 

 

 


 

Powrót do strony z artykułami

 

 

 


 

 

Artykuł: Szkolenia pracownicze, dobrobyt czy strata czasu?
Oceny: 0 z 5 z 0 głosów