Inwestowanie w pracownika czyli o szkoleniach i wyjazdach integracyjnych słów kilka

Zarówno właściciele dużych, jak i małych firm coraz częściej zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że inwestycja w rozwój pracownika to wydatek, który procentuje. Szkolenia, kursy i wyjazdy integracyjne dla kadry stają się więc stałym punktem w budżecie pracodawców. Czy rzeczywiście warto postępować zgodnie z dewizą „nastawienie – szkolenie, akcja – integracja”? Postanowiliśmy to sprawdzić.


Czy każdy potrzebuje trenera?

Według danych Polskiej Izby Firm Szkoleniowych („Wyniki badania rynku trenerów 2007”) na rynku działa ponad 2500 podmiotów prowadzących szkolenia oraz ponad 8800 trenerów biznesowych. Szkolenia oferują przede wszystkim firmy prywatne, osoby prywatne działające w pojedynkę, brokerzy, ale również około 100 podmiotów samorządowych i państwowych oraz organizacje pozarządowe. Także ponad 80 uczelni wyższych prowadzi szkolenia biznesowe. Przekrój tematów, w zakresie których można doszkalać pracowników, jest szeroki, począwszy od kursów językowych i informatycznych, poprzez techniki sprzedaży, komunikację interpersonalną, po szczegóły prawne związane z konkretną branżą. Dla każdego pracodawcy firmy szkoleniowe znajdą odpowiednią ofertę, a jeśli nie jest już gotowa, stworzą nowe szkolenie.

– Można stworzyć każde szkolenie, dostosowane do potrzeb pracodawcy. Wszystko jest kwestią znalezienia odpowiedniego trenera, wykwalifikowanej osoby – potwierdza Dominika Lorek z firmy Biznes Edukator.
Rynek jest szeroki i podatny na trendy, a jego obserwacja prowadzi do wniosku, że znajdują tu odbicie aktualne tendencje biznesowe. Świadczy to o elastyczności firm szkolących i ich nastawieniu na potrzeby klientów.

Najpopularniejsze szkolenia w tym sezonie

Zdaniem Dominiki Lorek duży wpływ na tematykę popularnych szkoleń wywierają media oraz trendy zachodnie. Jako przykłady tego zjawiska wymienia ona zwiększoną ostatnio popularność szkoleń z zakresu coachingu i trenerskich oraz tych dotyczących obsługi klienta. Arkadiusz Bober z Domu Szkoleniowego In Plus mówi, że z jego doświadczeń wynika, iż w tym roku wzięcie mają także szkolenia z prezentacji i wystąpień publicznych oraz narzędzi perswazji.
– W ubiegłym roku natomiast największą popularnością na rynku szkoleń cieszyły się sprzedaż, obsługa klienta oraz komunikacja – dodaje Bober

Firmy często wybierają szkolenia biznesowe, ze sprzedaży i zarządzania ludźmi oraz obsługi klienta. Stosunkowo mała popularnością cieszą się natomiast szkolenia rozwojowe – kreatywności, zarządzania czasem itp.
– Są one wybierane głównie przez większe firmy. Może wynika to z tego, że ich efekty nie mają bezpośredniego przełożenia na wyniki finansowe przedsiębiorstwa – analizuje Dominika Lorek.

Agnieszka Rosa z Biura Prasowego PZU podkreśla, że opracowując plan szkoleń na dany rok bierze się pod uwagę nie tylko indywidualne rozwojowe potrzeby pracownika, ale także jego rolę biznesową i perspektywiczne funkcjonowanie w firmie w kolejnych latach. Nie ma tu zatem miejsca na przypadkowość. – Zakresy szkoleń obejmują obszary począwszy od produktowych, które zabezpieczają działalność operacyjno- sprzedażową, poprzez szkolenia miękkie z różnorakich obszarów, aż do programów menedżerskich.– informują przedstawiciele PZU

Poznacie ich po owocach

Zapytani o zalety szkoleń, ludzie zawodowo z nimi związani są zgodni – jest ich wiele. – Szkolenia wpływają ewidentnie na rozwój firmy. W bardzo wielu przypadkach zetknąłem się z tym, że firmy wysyłające swoich pracowników na szkolenia porządkowały swoją strukturę, co zdecydowanie zwiększało ich efektywność– tłumaczy Arkadiusz Bober – Zespół, w którym ludzie nie są zintegrowani, nie spełnia podstawowych kryteriów komunikacji i jest narażony na konflikty. Po odpowiednich szkoleniach ten problem znika. Kolejny aspekt to wiedza. Osoby zorientowane na poszerzanie swoich umiejętności zyskują podczas szkoleń naprawdę wiele i są to zarówno zyski osobiste, jak i przekładające się na grunt firmowy.
Dominika Lorek na pierwszym miejscu wymienia aspekt integrujący szkoleń.
– Ta integracja wpływa zdecydowanie na jakość pracy po szkoleniu. Dużo zależy tu też od formy i terminu szkolenia – zauważa Lorek – O ile nie jest ono organizowane w weekend i nie jest 58. szkoleniem w roku, zazwyczaj przyczynia się do zacieśniania więzów wśród pracowników. W przypadku cyklów szkoleń pracownicy widzą też, że są dla pracodawcy ważni, że inwestuje on w nich. Efekty niektórych szkoleń są też jak najbardziej wymierne, można je sprawdzić. Np. po szkoleniu z technik sprzedaży można skontrolować, o ile lepiej pracuje przeszkolona kadra. – zapewnia Lorek.

Jak zyski z takich inwestycji wyglądają z punktu widzenia dużej firmy? – Grupa PZU dba o co najmniej dwa obszary ważne dla pracowników: obszar poczucia bezpieczeństwa i obszar rozwoju. Systemowe rozwiązania szkoleniowo-rozwojowe pozwalają nie tylko na kreowanie przez pracowników ich rozwoju ale także na realizację, w sposób skuteczny i zadowalający, celów biznesowych stawianych przez zarząd – informuje Zespół Szkoleń i Rozwoju w Biurze Zarządzania Kadrami PZU S.A. /PZU Życie SA.

Akcja: integracja

Imprezy integracyjne to kolejny sposób na inwestycje w zespół. Firmy organizujące takie imprezy używają różnych określeń i oferują różne ich odmiany: wyjazdy firmowe, incentive (pol. turystyka motywacyjna), mice (skrót oznaczający meetings, incentives, conferences, events czyli spotkania, motywacje, konferencje, wydarzenia), eventy pracownicze, turystyka korporacyjna, programy team building (pol. budowanie zespołu). Istnieje także wiele kierunków i atrakcji, jakie pracodawcy mogą wybrać dla swoich pracowników. Od pobytu w hotelu w Wiśle i zabiegów w salonach kosmetycznych, poprzez aktywny wypoczynek, quady, offroad, aż do ekskluzywnych, zagranicznych wyjazdów, nawet do Japonii czy Ameryki Północnej. Także tu pojawiają się okresowe mody i trendy wpływające na podaż takich imprez.

Co jest obecnie na fali?

Rynek tego typu wypraw jest dynamiczny, a pojawianie się na nim coraz to nowych firm wymusza ciągłe zmiany: – Szkolenia przybierają coraz bardziej wymyślną postać. Jest w nich mnóstwo świetnej przygody, zabawy i integracji. Zwykłe strzelanie do tarczy już nikogo nie kręci – ma być na bogato, z najlepszym sprzętem, często tak, aby było lepiej niż miała konkurencja. – zauważa Tomasz Kozłowski, dyrektor pionu MICE w firmie High Level Group – Klient musi być stale czymś zaskakiwany. Rynek MICE jest takim obszarem, gdzie najtrudniej sprzedaje się projekty typowe. Większość naszych klientów ma już za sobą co najmniej kilka imprez i kolejne zapytanie od nich zaczyna się od prośby o coś nietypowego. Jeżeli nurkowali, chcą skakać na spadochronach. Jeżeli skakali, chcą eksplorować jaskinie. Byli w jaskiniach, chcą pływać super szybkimi łodziami, itd. Tym samym można powiedzieć, że typowe stało się tworzenie programów nietypowych – podkreśla Kozłowski

Michał Loj z krakowskiej firmy MICEtime, zajmującej się organizacją wyjazdów dla firm i instytucji przyznaje, że ostatnio przeważają kierunki dalsze, zagraniczne, rejony ekskluzywne i egzotyczne. – Treking w Tybecie, Nepal, Australia czy Nowa Zelandia – wymienia, zapytany o przykłady najdalszych wypraw, organizowanych przez MICEtime.

Firmy zajmujące się profesjonalnie organizacją imprez integracyjnych deklarują też czasem, że są w stanie zorganizować wyjazd w dowolne miejsce na kuli ziemskiej. – Oferujemy oczywiście szeroki przekrój stałych kierunków, ale jeśli zgłosi się do nas klient, który chce wybrać jakieś szczególne miejsce, jesteśmy to w stanie zorganizować, sprawdzając wpierw dokładnie nasze możliwości i stopień bezpieczeństwa, jaki można zapewnić wyjeżdżającym – zapewnia Michał Loj.

Przeglądając oferty różnorakich firm organizujących imprezy korporacyjne, trudno sobie faktycznie wyobrazić, aby ktoś mógł wymyślić coś jeszcze lub nie znaleźć odpowiedniej dla siebie opcji. Safari w Kenii, przejazd jeepami przez hiszpańskie góry, podróż łodzią przez Norwegię – długo można by jeszcze wymieniać.

Pracodawca zadba o twoją urodę

Jeśli pracodawca chce zainwestować w samopoczucie swoich pracowników, a nie zamierza wysyłać ich daleko, może też np. zafundować im wyjście do salonu spa. – Nie ma już właściwie firm, które nie korzystają z różnych metod motywowania pracowników – podkreśla Luiza Połomska z salonu Le Premier City Spa & Wellness, oferującego pakiety dla firm.

Le Premier ma w swej ofercie dwie opcje dla pracodawców: pakiet w dowolnej kwocie, pozwalający na korzystanie z usług salonu kosmetyczno-fryzjerskiego oraz karnet do siłowni i na basen. Inwestując w karnety do siłowni, na fitness i na basen, pracodawca może spożytkować fundusz socjalny. Nie ma takiej możliwości w przypadku karnetów do salonu kosmetyczno-fryzjerskiego – one są przeważnie specjalnymi nagrodami i wyróżnieniami dla pracowników. Z obserwacji Luizy Połomskiej wynika, że pracodawcy częściej decydują się na pakiet fitness, siłownia, basen.

A co z tego będzie miała firma?

Niezależnie od tego, czy efektem końcowym będzie jedynie karnet do salonu kosmetycznego, czy wyjazd do Tajlandii lub turniej paintballowy w okolicach Warszawy, pierwszym pytaniem, jakie stawiają sobie zapewne pracodawcy, zamierzający zainwestować w zespół, jest to, co naprawdę przyniesie ta inwestycja i czy faktycznie się zwraca. Według organizatorów – jak najbardziej. Zalety? – Taki wyjazd buduje zupełnie inną więź wśród pracowników. To przede wszystkim element motywacyjny, bowiem zwykle są to wyjazdy, na które zazwyczaj sam pracownik nie może sobie pozwolić. Imprezy integracyjne pozwalają także na rozbudowę nowych umiejętności: menadżerskich, zachowania w sytuacjach kryzysowych czy też zarządzania grupą. Im więcej wspólnych wspomnień mają pracownicy po wyjeździe, im więcej sytuacji trudnych wspólnie wówczas przezwyciężą – tym lepiej dla zespołu. Czasem pracodawca może się także dowiedzieć, że ktoś, kto jest managerem, tak naprawdę nie daje rady kierować większą grupą ludzi – wyjaśnia Michał Loj. Potwierdza to także Tomasz Kozłowski z High Level Group: – Praca zespołowa podczas projektów team building w specjalnie zaaranżowanych trudnych sytuacjach pomaga w wychwyceniu słabych stron, nad którymi warto pracować – stworzone pod konkretną grupę (jej możliwości i kondycję) „trudne” warunki umożliwiają ich szybsze wyeksponowanie. Dochodzi również do rozpoznania rodzaju roli, jaką przyjmuje uczestnik na tle swojego zespołu – roli przywódcy, wykonawcy, bohatera, gwiazdy, pomocnika itd. Trudne i niecodzienne sytuacje organizowane na tego typu spotkaniach oraz odniesiony w obliczu ich pokonywania sukces wpływają na budowę pozytywnych relacji w zespole.

Po powrocie

Jak jednak przenieść te efekty na grunt pracy codziennej? Przedstawiciele PZU podkreślają, że rzeczywiste zyski z imprez tego typu można rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Wśród nich wymieniają: lojalność pracowników, szerokie możliwości ich rozwoju, budowanie silnego zespołu profesjonalnych i kompetentnych pracowników ale także tworzenie przez takie zespoły przewagi konkurencyjnej na rynku. Zdaniem Tomasza Kozłowskiego to jak najbardziej naturalny proces, ale mówiąc o efektach szkoleń należy unikać uproszczeń: – To oczywiście nie oznacza wprost, że po takim spotkaniu zadania, które wcześniej były trudne, nagle stają się łatwe. Zadanie ma taki sam stopień trudności jak wcześniej i nastręcza tyle samo kłopotów – twierdzi Kozłowski – Zmienia się jednak sposób, w jaki poszczególni członkowie zespołu podchodzą do pokonywania stojących przed nimi trudności. Mają teraz za sobą doświadczenia, które udowodniły im, że z powodzeniem mogą funkcjonować jako zespół. Natomiast pracodawca ma lepiej funkcjonujący zespół, który wiąże się z firmą nie tylko przez satysfakcję z pracy i pobierane wynagrodzenie, ale również w pewnym stopniu przez wdzięczność za zafundowanie ludziom fajnej i konstruktywnej zabawy – kończy Kozłowski.

Szkól się, integruj i pracuj

Na stronie internetowej Polskiej Izby Firm Szkoleniowych odwiedzających wita przesłanie w którym mowa m.in. „aktywnym promowaniu stałego doskonalenia się ludzi i organizacji i dążeniu do współtworzenia ładu korporacyjnego w gospodarce oraz w strukturach administracji publicznej”. Najwyraźniej nie są to tylko wzniosłe i ładnie brzmiące zapewnienia. Dzięki profesjonalnie organizowanym szkoleniom i imprezom integracyjnym idee te mogą faktycznie stać się rzeczywistością.

(p.)


Źródło:
http://expertia.pl/strefa/material/informacja-inwestowanie-w-pracownika-czyli-o-szkol

 

Sprawdź teraz naszą ofertę

Szkolenia otwarte z zarządzania

 


 

Powrót do strony z artykułami

 


 

Inwestowanie w pracownika czyli o szkoleniach i wyjazdach integracyjnych słów kilka
Oceny: 4 z 5 z 57 głosów