Artykuł: Co może stanowić barierę w skutecznym porozumiewaniu się?

Pewnie nie raz zdarzyła ci się sytuacja kiedy twój rozmówca nie zareagował na to co mu właśnie obwieściłeś tak, jakbyś tego oczekiwał. Możliwe, że miałeś zupełnie inne intencje a osoba z którą prowadziłeś dialog zrozumiała cię całkowicie opatrznie. Jak to możliwe? Pewnie wystąpiły między wami pewnego rodzaju bariery komunikacyjne, które zakłóciły możliwość skutecznego porozumienia się.

Powyżej wspomniane dystraktory mogą objawiać się dwojako. Mogą to bowiem być bariery zewnętrzne, do których zaliczymy hałasy, różnice językowe, czy chociażby brak czasu, lub bariery wewnętrzne wytwarzane świadomie bądź też nie przez nas samych. Skupmy się jednak na tych drugich, ponieważ właśnie dzięki nim spektrum możliwości zakłócania komunikacji jest dość szerokie.

Grupa Pierwsza - Tworzenie Sądów

Przyznajmy się bez bicia, iż niejednokrotnie podczas rozmowy z drugą osobą dopuszczamy się „grzechu tworzenia sądów”. Przekonani o swojej racji, bądź nawet nieomylności, krytykujemy naszego rozmówcę, wydajemy sądy, protekcjonalnie chwalimy go, jednocześnie oceniając, czy też nawet obrażamy się, jeśli jego poglądy czy twierdzenia nie są spójne z naszymi.

Grupa Druga - Decydowanie za Innych

Tutaj również pod wpływem naszego myślenia o swojej wielkości czy też racji, uznajemy, że mamy prawo do moralizowania, wydawania decyzji, rozkazywania. Pewni swojego życiowego doświadczenia, posuwamy się nawet do grożenia, przytaczając czarne wizje nie stosowania się do naszych rad. Co więcej, w jak najbardziej dobrej wierze, wypytujemy rozmówcę o najdokładniejsze szczegóły jego życia i poczynań, nie zdając sobie sprawy, że czasem przekraczamy przy tym granice czyjejś intymności.

Grupa Trzecia - Zbywanie, Uciekanie

Istnieje jeszcze jedna grupa barier wewnętrznym, która może skutecznie popsuć naszą komunikację z innymi. Zdarza się, iż jesteśmy niezbyt zainteresowani problemami rozmówcy, dlatego pocieszamy go „pustymi” w takim wypadku słowami z serii: „nie martw się”, „zobaczysz będzie dobrze”. Innym razem, przytłoczeni wręcz piętrzącymi się kłopotami osób, z którymi wchodzimy w interakcje, próbujemy najprostszej ucieczki, zmieniając po prostu temat. Problem tkwi w tym, że robimy to tak nagle i zazwyczaj o 360 stopni, że rozmówca zwyczajnie czuje się potraktowany wręcz obraźliwie i traci ochotę na dalszy kontakt z nami.

Wobec powyższych, bariery zewnętrzne są o wiele prostsze to poskromienia. Jeśli bowiem brak nam czasu na rozmowę, możemy po prostu przełożyć ją na bardziej dogodny dla obydwu stron moment. Dialog utrudniany przez hałas można łatwo poprawić dzięki przeniesieniu się w bardziej spokojne miejsce, czy zazwyczaj poprzez zwyczajne zamknięcie drzwi bądź okien.

Biorąc pod uwagę wymienione wcześniej grupy barier wewnętrznym, zdajemy sobie sprawę, że w tym przypadku sytuacja nie jest tak prosta do rozwiązania. Najbardziej pomocna w usprawnianiu dialogu jest samoświadomość. Musimy zdawać sobie sprawę, co tak naprawdę może wpłynąć na fiasko naszych dialogów:

  • stan naszych emocji: złość, zniecierpliwienie, wściekłość;
  • negatywny stosunek do rozmówcy: stereotypy, uprzedzenia, nieufność, zazdrość, poczucie wyższości bądź mniejszości;
  • różnice kulturowe: inne wartości, normy kulturowe, poglądy;
  • sprzeczność komunikatów werbalnych z niewerbalnymi: nawet jeśli będziemy kogoś komplementować używając najpiękniejszych przymiotników, na nic się to zda, jeśli nie będziemy jednocześnie patrzeć rozmówcy w oczy, będziemy przyjmować zamkniętą postawę ciała, czy też niecierpliwie stukać palcami po blacie stołu;
  • obojętność, brak zainteresowania tematem rozmowy;
  • różnice w poziomie językowym rozmówców: wystarczy, że jedna ze stron używa „za mądrych” wyrażeń, a już tworzą się bariery komunikacyjne.


Co możemy zrobić, a by pozbyć się jak największej ilości dystraktorów w komunikowaniu się?

  • używajmy języka zrozumiałego dla rozmówców: nie musimy popisywać się znajomością „trudnych słów”, dopasujmy się zawsze do osoby, z którą rozmawiamy a i dla nas dyskusja stanie się przyjemniejsza i prostsza;
  • pamiętajmy o zasadach aktywnego słuchania: używajmy parafraz, zadawajmy pytania otwarte, stosujmy rekapitulacje (zwięzłe podsumowania tego co mówi druga osoba);
  • oddzielajmy fakty od opinii, pozwólmy rozmówcy „obronić” samego siebie i jego poglądy;
  • nie przerywajmy innym, ani nie dokańczajmy tego, co ktoś chciał nam zakomunikować;
  • nie nastawiajmy się na „dzień dobry” negatywnie, dajmy szansę innym ludziom;


Czy jednak jesteśmy naprawdę w stanie uniknąć barier komunikacyjnych? Jak najbardziej tak, a pierwszym krokiem ku zwycięstwu będzie uzmysłowienie sobie ich istnienia, natomiast drugim możliwość sterowania nimi jeśli chodzi o dystraktory wewnętrzne. Ponadto, należy zdawać sobie sprawę, że zarówno pierwsze wrażenie, jak i pierwsza rozmowa będą miały miejsce tylko raz. Traktując drugą osobę bez szacunku, wykazując się agresją, wywołamy podobną reakcję, którą później będzie nam niezwykle ciężko zmienić. Pamiętajmy więc aby starać się panować nad emocjami, robić wszystko aby druga strona rozumiała to co do niej mówimy. Podczas interakcji z innymi, posługujmy się faktami a nie opiniami na temat innych oraz korzystajmy ze zrozumiałego języka, zapominając na chwilę zarówno o fachowych sformułowaniach jak i o ulicznym slangu.

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 

 


 

Aleksandra Bilińska

Masz pytania? Porozmawiaj Manager ds. Organizacji Szkoleń
515 212 448 abilinska@avenhansen.pl Zadaj pytanie

Podobne artykuły

Artykuł: Co może stanowić barierę w skutecznym porozumiewaniu się?
Oceny: 5 z 5 z 1 głosów